Widzisz wypowiedzi znalezione dla sw: Orzecznictwo Sądu Najwyższego





Temat: Klony Makow w sklepach?
Dnia Mon, 26 May 2008 13:22:14 +0000, Rewident Emil napisał(a):


| obowiazuja, choc maja mniejsza wage niz w systemie anglosaskim

Przykład sprawy?


Każda, w której sąd jakiejkolwiek instancji zainspirował się
orzecznictwem Sądu Najwyższego.
Formalnie jego wyroki nie mają 'mocy prawnej' (nie są źródłem prawa), ale
w szerokim ujęciu są czasem bardziej nawet niż przepisy.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Sorry


Na marginesie. Ponoć rozważana jest możliwość wprowadzenia obowiązkowych
zajęć z retoryki na wszystkich kierunkach humanistycznych. I wcale nie
wynika to z troski o poezję. Duch czasu. Istnieje jednak szansa, że fakt
ten
da się dla sprawy literatury wyzyskać.


Dałby Bóg! Po wprowadzeniu na prawie wyłącznie egzaminów testowych mamy na
sali sądowej do czynienia z młodymi geniuszami - adwokatami, radcami
prawnymi, którzy sypią jak z rękawa przepisami i orzecznictwem Sądu
Najwyższego, dukając przy tym rozpaczliwie fatalną polszczyzną (i takąż
pisząc). Bo nikt przez całe niemal studia nie usłyszał ich głosu i nie
widział pracy pisanej ich ręką. :-(
Ale nie byłabym przesadną optymistką w tej kwestii.

Pozdrawiam, Telik.


Pozdrawiam serdecznie

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Kwitek z ubezpieczenia


http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/zaplaciles-przez-interne...
mandat,853426,415

Moze sobie tak policja uznawac co chce?

--


Ano nie - tyle że... zalezy co mu pokażesz
Polisa faktycnie musi być "w oryginale" - to jest regulowane ustawą o
działalności ubezpieczeniowej, a w niej nie ma nic o dokumetach elektronicznych

Ale potwierdzenie wpłaty może być dokumentem elektronicznym (to jest regulowane
prawem bankowym (oświadczenie woli w formie elektronicznej)  - oraz
orzecznictwem sądu najwyższego (że oswiadczenie woli w formie elektronicznej
wywołuje dla celów dodwodowych takie same skutki jak złożone w
formie "tradycyjnej"))

Jełśi gliniarzowi pokazałeś polisę wydrukowaną z kompa - ma prawo to
kwestionować. Ale jeśli potwierdzenie wpłaty składki (a w tytule jest numer
polisy), to kwestionowanie tego jest po prostru nieznajomością przepisów przez
policaja

Problem tylko z tym że jak pała nie zna przepisów i weźmie i zholuje auto to ty
masz problem. Mandat jest do wygrania w sądzie, być moze też zwrot kosztów,
ale - zanim to wyprostujesz w sądzie, trochę czasu minie :-/

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Kwitek z ubezpieczenia
Rafal napisał(a):


Ale potwierdzenie wpłaty może być dokumentem elektronicznym (to jest regulowane
prawem bankowym (oświadczenie woli w formie elektronicznej)  - oraz
orzecznictwem sądu najwyższego (że oswiadczenie woli w formie elektronicznej
wywołuje dla celów dodwodowych takie same skutki jak złożone w
formie "tradycyjnej"))


a widzisz różnicę między dokumentem elektronicznym (o którym mowa w
prawie bankowym) a jego wydrukiem?

KG

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wyroki Sądu Najwyższego
Thu, 25 Mar 2004 09:38:22 +0100, na pl.soc.prawo, scorpio napisal(a):


ARN 46/96


Wyrok Sądu Najwyższego z 1994-10-05, III ARN 46/94
Opubl: OSNAPiUS 1995, Nr 5, poz. 58

Teza:Zasada ochrony osób, które nabyły prawa w dobrej wierze opierając się
na rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych koresponduje z zasadą art. 8
KPA, którą zgodnie z ustalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego i Naczelnego
Sądu Administracyjnego - należy rozumieć również w ten sposób, iż
uchybienia organu administracji nie mogą powodować ujemnych następstw dla
obywatela działającego w dobrej wierze.

Kyniu

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: prawo cywilne

Użytkownik "Jarosław Janeczek":


*** A 214 kpc ?
1997.11.28, wyrok SN I CKU 175/97, Prok.i Pr. 1998/5/36
"Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (m.in. orzeczenie
Sądu
Najwyższego z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSN 1981, nr 10, poz.
201)
choroba strony wykazana zaświadczeniem lekarskim i uniemożliwiająca
stawienie
się w Sądzie, w każdym wypadku pociąga za sobą konieczność odroczenia
rozprawy,
tym bardziej, jeśli strona nie jest reprezentowana w procesie przez
pełnomocnika. Wydanie w takiej sytuacji orzeczenia powoduje nieważność
postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony jej praw, a więc
z
przyczyn określonych obecnie w art. 379 pkt 5 k.p.c"
Czy art. 513 kpc jest przepsiem szczególnym do art. 214 kpc - moim zdaniem
nie.
W przypadku choroby strony można kontynować tylko przy wyraźnym wniosku
strony o
prowadzenie pod jej nieobecność.


        Nie dotyczy to postępowania nieprocesowego, w w/w orzeczeniu jest
mowa o stronie postępowania (powiązane z wnioskami o prowadzenie rozprawy
pod nieobecność strony) a nie uczestnikami postępowania. (w szczególności w
stwierdzeniówce).

Kamil

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Obawiam sie o Forum Kraj!
Obawiam sie o Forum Kraj!
Juz dawno zauwazylem, ze wiele wypowiedzi na FK podlegaja pod nizej cytowany
paragraf. Tylko patrzec jak FK bedzie mialo problemy!

"Kiedy już wiadomo, do kogo należy serwer, "Nigdy więcej" wysyła
właścicielowi list: " Na Państwa serwerze jest strona zawierająca treści
rasistowskie nawołujące do przemocy i nienawiści. Opierając się na art. 256 i
257 Kodeksu Karnego, ale przede wszystkim nawet na najbardziej ogólnie
rozumianych humanistycznych wartościach, prosimy o zablokowanie tej strony
lub zmuszenie autora do usunięcia treści o charakterze bezprawnym. Zgodnie z
orzecznictwem Sądu Najwyższego propagowanie oznacza każde zachowanie
polegające na publicznym prezentowaniu, w zamiarze przekonania do niego,
faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa".

wiecej:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3410966.html
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Czy ktos moglby strescic o co biega w "aferze rat-
bebe3 napisała:

> Moim zdaniem służby monitorują internet.

Oczywiscie, a co ty myslalas?

Na podstawie tych paragrafow ponizej, FK powinno byc juz dawno zamkniete.
U nas zamknieto podobne forum. Wypowiedzi byly o wiele lagodniejsze niz na FK.

"Kiedy już wiadomo, do kogo należy serwer, "Nigdy więcej" wysyła
właścicielowi list: " Na Państwa serwerze jest strona zawierająca treści
rasistowskie nawołujące do przemocy i nienawiści. Opierając się na art. 256 i
257 Kodeksu Karnego, ale przede wszystkim nawet na najbardziej ogólnie
rozumianych humanistycznych wartościach, prosimy o zablokowanie tej strony
lub zmuszenie autora do usunięcia treści o charakterze bezprawnym. Zgodnie z
orzecznictwem Sądu Najwyższego propagowanie oznacza każde zachowanie
polegające na publicznym prezentowaniu, w zamiarze przekonania do niego,
faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa".

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Mocny atak na prezydenta Kwaśniewskiego
> Chciałem zauważyć dwie rzeczy drogi autorze tego artykułu - po pierwsze:
> oskarżony w sprawie nie składa zeznań tylko wyjaśnienia. Po drugie - owszem
> wolno mu kłamać, ale nie wolno mu kierować zarzutów o popełnienie
przestępstwa
> przeciwko innej osobie - grozi za to odpowiedzialność karna. Proszę na
> przyszłość zapoznać się z odpowiednimi postanowieniami Kodeksu karnego i
> Kodeksu postępowania karnego. Delikatnie mówiąc - stwierdzenia autora nie są
> zgodne z prawdą.
Od razu widać prawnika - amatora.
Nie wystarczy czytać przepisów kodeksu, dobrze zapoznać się z doktryną i
orzecznictwem Sądu Najwyższego tudzież zapytać ludzi pracujących w wymiarze
sprawiedliwości.
Oskarżanie innych osób mieści się w ramach prawa do obrony - gdyby było inaczej
obrona oskarżonego byłaby fikcją. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Dziennikarz ma prawo oskarżać
Gość portalu: Jagnieszka napisał (a):
>
> Na szczęście w Polsce obowiązuje nie "lex Osiatyński", tylko
> kodeks cywilny, wsparty orzecznictwem Sądu Najwyższego, z jego
> znamiennym niedawnym wyrokiem w sprawie "Życie" kontra
> Kwaśniewski. Na szczęście w Polsce obowiązuje nie "lex Osiatyński", tylko
> kodeks cywilny, wsparty orzecznictwem Sądu Najwyższego, z jego
> znamiennym niedawnym wyrokiem w sprawie "Życie" kontra
> Kwaśniewski.<
>
To o czym piszesz dotyczy sprawiedliwości proceduralnej, oprócz której istnieje
także, a może przede wszystkim, sprawiedliwość materialna i o tej zdaje się
mówić prof. Osiatyński. Przy okazji, wyroki nawet Sądu Najwyższego nie są
źródłem prawa i nie potrafią jak dotąt skutecznie bronić się w Trybunale w
Strasburgu.
pzdr. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Dusiciel
Przepis o znieslawieniu sluzy w Polsce kneblowaniu ust osobom wypowiadajacych
poglady niezgodne z oczekiwaniami establishmentu. Jesli chcialby sie Pan
przekonac na czym polega wolnosc slowa, to rekomenduje np. zapoznanie sie z
orzecznictwem Sadu Najwyzszego USA.

Poglad Nowaka to nie informacja, a opinia, wiec nie podlega testowi prawdy czy
falszu. Nieprawda byloby powiedziec - dnia tego i tego o godz. 12 red. Michnik
pil w swoim pokoju wodke z Urbanem - podczas gdy z Urbanem nie pil wodki tylko
whisky, nie w swoim pokoju tylko u Urbana i nie o 12 tylko o 13. Ocena pogladow
Michnika moze byc przedmiotem polemiki - prosze bardzo - ale nie procesu
sadowego. Michnik jednak wie, ze ma szanse wygrac tylko w sadzie, a nie w opinii
wiekszosci Polakow (po tym jak skompromitowal sie w sprawie Rywina), wiec za
delikatna nawet krytyke oponenci Michnika znajduja w swoich skrzynkach pozew.

Mec. Rogowski powiedzial kiedys przy okazji ktoregos procesu - cytuje z pamieci
- ze jakakolwiek krytyka Michnika jest prawnie niedopuszczalna. Nawet jesli
cytat jest nieprecyzyjny, to biorac pod uwage fakty, doskonale oddaje istote rzeczy.

A co do Agory, to ona oczywiscie nie ma zadnych szczegolnych praw, ona ma
szczegolne mozliwosci. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Policjanci oskarżeni o ostrzelanie samochodu un...
Szkoda, że mnóstwo osób wypowiadających się o tej sprawie w ogóle nie zadało sobie trudu, żeby dowiedzieć się o niej tyle, żeby móc ją oceniać.

Okoliczności sprawy:
1. Policjanci obserwowali blok, gdzie mieszkał groźny przestępstwa.

2. Z klatki, gdzie mieszkał obserwowany groźny przestępca, wyszło 2 mężczyzn i wsiadło do samochodu bardzo podobnego do samochodu obserwowanego.

3. Gdy policjanci chcieli zatrzymać mężczyzn Ci wycofali samochód, a następnie zaczęli jechać "na" policjantów.

W takim wypadku zwłaszcza osoba cywilna ma prawo do obrony koniecznej. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego również policjant w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ma prawo z obrony koniecznej skorzystać. Tak jak w tej sytuacji.

4. I dodatkowo mężczyźni byli pod wpływem narkotyków, więc z tego powodu również nie można stwierdzić racjonalności ich działania.

Moim zdaniem wyrok jest słuszny. W przypadku przeciwnym mielibyśmy do czynienia z sytuacją paradoksalną, kiedy policja boi się użyć broni, gdy jest to konieczne, ze względu na możliwość skazania.

I podkreślam. W tym przypadku faktycznie policjanci popełnili błąd co do tożsamości mężczyzn. Zważając jednak na okoliczności, był to błąd usprawiedliwiony. Jednak niezależnie od tego mają prawo użyć broni by ratować własne życie, gdy ktoś próbuje ich przejechać. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Czy ktoś z Was był petentem Tow.Ubezp. Daewoo ?
Zorientuj się ile kosztuje naprawa w autoryzowanym serwisie. Przedstaw im tę
kwotę i powiedz, że jak jej nie uiszczą to będziesz się domagał od nich również
utraty zmniejszenia wartości rynkowej pojazdu w związku z tym, iz będzie
powypadkowy. Jest to zgodne z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego. Mają
przywrócic pojazd do poprzedniego stanu. Jak będą ściemniać, co jest częste w
T.U. Daewoo, przyjmij pieniądze po wcześniejszy zastrzeżeniu, że traktujesz to
jako częściowe spełnienie roszczenia. Dopilnuj aby wszystkie uszkodzone
elementy znalazły się w protokole szkodowym. Wzmianka na pokwitowaniu oraz
pismo za pokwitowaniem na tzw. dziennik albo list polecony za potwierdzeniem
odbioru. Potem sprawa sądowa niestety, ale pieniądze odzyskasz. Z tymi
nieuczciwymi praktykami trzeba walczyć. Pozdr. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: wypowiedzenie najmu w trybie natychmiastowym???
Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, umowy najmu lokalu zawartej na czas
oznaczony nie można rozwiązać wskutek wypowiedzenia, nawet jeśli strony
przewidziały taką możliwość w umowie (poza ściśle określonymi sytuacjami, choć
i to jest dyskusyjne). Warto więc mieć świadomość, że jak się najemca
wścieknie, to go nie usuniesz. A prawdę powiedziawszy jak się wścieknie bardzo,
to nie usuniesz go nigdy. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: do studentów prawa
Zobacz do k.r.o. zwłaszcza art. 125 i 125(1)
Ważne powody z art. 125 to np:
- głęboki rozkład więzi rodzinnych między przysposabiającym a przysposobionym,
- fakt zrodzenie się między przysposabiającym a przysposobionym uczuć
uzasadniających zawarcie związku małżeńskiego,
- odnalezienie rodziców naturalnych dziecka,
- rozwód przysposabiających,
- faktyczne wychowywanie się przysposobionego u rodziców naturalnych
Przykłady podaje za orzecznictwem Sądu Najwyższego Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: z mężem czy bez?
Jeżeli nabycia nastąpiła na mocy ustawy z 1982 roku, to musiało ono
nastąpić przed 1 stycznia 1991 roku. Jeżeli nabycia nastąpiło na
mocy ustawy z 1982 roku, to nastąpiło ono do majątku wspólnego,
zatem do zbycia potrzebna jest zgoda męża. Stanowisko to poparte
jest orzecznictwem Sądu Najwyższego. Jeżeli zbycie nastąpi bez zgody
męża, to mąż będzie mógł żądać uznania umowy sprzedaży za nieważną.
Jeżeli mąż nie chce się zgodzić na sprzedaż, należy wystąpić o
wyrażenie zgody do sądu rodzinnego. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: W budynku Wspólnoty lokal po małym biurze-możemy?
grandy napisał:

> Dalsza dyskusja jest zbędna, ponieważ Pan nie rozumie tego, co ja napisałem.
Ni
> e zna Pan także orzecznictwa Sądu Najwyższego w tej sprawie (podkreśliłem, że
j
> est ono zróżnicowane, a nawet sprzeczne), a ja nie mam czasu na pisanie tu
wykł
> adu.

Popełnił Pan podstawowy błąd z prawa rzeczowego. Proponował Pan zbycie lokalu
niesamodzielnego. Proszę nie usprawiedliwiać się zróżnicowanym orzecznictwem
Sądu Najwyższego w tej sprawie.
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Firma Raport
Jak słusznie zauważyłeś, do podniesienia zarzutu przedawnienia potrzebna jest
rozprawa sądowa. Więc, w tym punkcie się zgadzamy - jest to zarzut procesowy.
Należy stwierdzić, iż przedawnienie jest orzekane przez Sąd, więc jakiekolwiek
oświadczenie czy stwierdzenie przedawnienia danej wierzytelności przez Dłużnika
jest całkowicie "bezwartościowe" i nie skuteczne. Konkludując powołując się na
przedawnienie przed postępowaniem sądowym jest bezcelowe. Co więcej, zgodnie z
utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, zarzut przedawnienia podniesiony
przez Dłużnika (do którego ma święte prawo) może zostać pominięty przez wzgląd
na zasady współżycia społecznego. W przypadku orzeczenia przez Sąd
przedawnienia wierzytelności nie powoduje jej "zniknięcia". Wierzyciel ma prawo
dochodzenia swej należności i może skutecznie uprzykrzać życie dłużnika, tu
raczej mówi o firmach windykacyjnych, które w tej dziedzinie są naprawdę
kreatywne :)
Pozdrawiam. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Pytanie do eksperta!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????
Podobne regulacje obowiązują przy rozpatrywaniu przez sąd roszczenia
pracownicy, z którą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego rozwiązano umowę
o pracę bez wypowiedzenia. Przysługuje jej roszczenie o przywrócenie do pracy
albo roszczenie o odszkodowanie (art. 56 k.p.). W przypadku rozwiązania umowy o
pracę bez wypowiedzenia z kobietą w ciąży lub w okresie urlopu macierzyńskiego
sąd nie może zasądzić odszkodowania, jeżeli pracownica żąda przywrócenia jej do
pracy, chyba że przywrócenie do pracy jest niemożliwe z powodu upadłości lub
likwidacji pracodawcy. Jeżeli pracownica podejmuje pracę w wyniku przywrócenia
jej do pracy, to przysługuje jej wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez
pracy.

Zakaz wypowiadania i rozwiązywania umów o pracę adresowany jest do pracodawcy i
nie ogranicza prawa kobiety ciężarnej lub przebywającej na urlopie
macierzyńskim do wypowiedzenia przez nią umowy o pracę. Możliwe jest
rozwiązanie przez nią umowy za porozumieniem stron lub za wypowiedzeniem.
Zgodnie jednak z orzecznictwem Sądu Najwyższego w sytuacjach wypowiedzenia
dokonanego przez kobietę lub rozwiązania umowy za porozumieniem stron musi
istnieć pewność, że kobieta jest w ciąży oraz zna przysługujące jej z tego
tytułu uprawnienia. W przeciwnym przypadku jej oświadczenie może być – z uwagi
na ustawową ochronę stosunku pracy takiej kobiety – uznane za nieważne. q

Artykuł opublikowany w: Serwis Prawno-Pracowniczy 39/2001

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Sorry ,jeszcze jedno ,che podac meza o alimenty
> Mało brakowało, a moja żona zaanektowałaby mieszkanie kupione przez moich
> rodziców (nigdy do niej nie należało). Tylko z tytułu zameldowania (no,
> "posiadanie" przez nią dziecka też jest tu pewnym ułatwieniem).

Odnosnie ostatniego zdania.
Zgodnie z orzecznictwem Sadu Najwyzszego mieszkanie powinno przypasc temu z
rodzicow przy ktorym pozostaja dzieci. I to ten drugi rodzic ma sobie szukac
nowego lokum.
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: APELACJA - odpowiedź
Moja ex w apelacji też nie dostarcza nowych dowodów, ale zarzuca
sądowi pierwszej instancji, że ten źle zinterpretował wagę wcześniej
przedstawionych dowodów.

Zacytuję więc ostatni punkt mojej odpowiedzi na apelację (bez danych
osobistych):
"Strona pozwana nie wskazała, jakie konkretnie przepisy naruszył Sąd
Okręgowy, powołując się w sposób dość ogólny na sprzeczność ustaleń
sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Domniemywać można
więc, że strona pozwana zarzuca sądowi naruszenie przepisu art. 233
par. 1 kpc. Podsumowując więc rozważania zawarte w niniejszej
odpowiedzi na apelację wskazać należy, że zgodnie z orzecznictwem
Sądu Najwyższego, do przyjęcia zaistnienia naruszenia przepisu art.
233 § 1 k.p.c. wymagane jest wykazanie przez skarżącego uchybienia
podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy
poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie
doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 5 grudnia 2005 roku, sygn. akt III CK 314/05). W
apelacji z dnia ... strona pozwana nie podjęła nawet próby wykazania
naruszenia wskazanych wyżej reguł dotyczących oceny wiarygodności i
mocy poszczególnych dowodów.

Z powyższych względów apelacja pozwanej podlegać winna oddaleniu."

Uważam że odpowiedź warto napisać i spokojnie przedstawić w niej
swój punkt widzenia. To naprawdę jest ostatnia szansa, bo gdy sąd
apelacyjny zmieni wyrok, to nie będzie odwołania.
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Przywileje odnośnie mieszkania
tak, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego prawo do mieszkania w pierwszej
kolejności przysługuje temu rodzicowi przy którym zostają się małoletnie dzieci.
Podział majątku powinien być w częściach równych chyba że któreś z was zażąda
innego sposobu podziału z uwzględnieniem stopnia w jakim nastąpiło przyczynienie
się każdego z małzonków do powstania tego majątku. Niezaleznie jednak od tego, w
razie podziału majątku w pierwszej kolejności mieszkanie będzie przysługiwac
tobie, tyle że rzecz jasna z pozostałej części majątku trzeba spłacić drugą
osobę, lub oddac w zamian inne składniki majątku (np. samochód).
Dziecko przy podziale majątku nie jest uwzględniane, tzn. nie otrzymuje swojej
działki.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Prezydent Olsztyna lubi dawać prezenty
to co piszę to nie pomówienie, a definicja uczynku opisanego przez media
publiczne, potwierdzonego orzecznictwem Sądu Najwyższego!
Prezenty dawane urzędnikom publicznym, a takimi są sedziowie, policjanci i
prokuratorzy, są KORUPCJą. zastanów się czemu nie możesz wpłacać 1% swoich
podatków na ww. instytucje.
Wojewoda też jest "umoczony". Z urzędu powinien był zaskarżyć uchwałę budżetową,
uwzględniającą wzmiankowane "darowizny" olsztyńskich samorządowców. Polecam
poczytanie przepisów prawa - ustaw i wykładni prawa (orzeczeń Sądów). Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Deweloper stawia klientów pod ścianą
Nie wydaje mi się, że można by mówić o pozorności. Jeśli się zgadzasz płacić
400zł więcej, to Twoja sprawa. Też myślałem o wyzysku w rozumieniu kc, ale to
chyba odpada, bo jednak nie deweloper nie żąda ceny np. 10 razy większej.

Umowa deweloperska jest umową nienazwaną, w zasadzie uregulowaną w art. 9 ustawy
o własności lokali. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego nie ma ona
charakteru umowy przedwstępnej, lecz jest umową właściwą. Dlatego skłaniałbym
się ku temu, że tym bardziej można żądać jej wykonania przed sądem. Choć z
drugiej strony jej niewykonanie skutkuje obowiązkiem zapłaty kary umownej.

Może ktoś się wypowie na tamat odstpienia dewelopera od umowy. Bo zgodnie z art.
395 [ar 1 kc w umowie można zastrzec umowne prawo odstąpienia. Raczej w umowach
tego nie ma, więc odstąpić nie może. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: podział majątku bez ślubu
No niekoniecznie przepadło. Do podziału składników majątku nabytego w trakcie
konkubinatu zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego stosować można odpowiednio
przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, albo o spółce cywilnej. No bo jak np.
rozliczyć fakturami zwrot nakładów poczynionych na mieszkanie drugiej strony.
Jeśli jakieś składniki majątku są współwłasnością można dochodzić zniesienia
współwłasności.
A co do składników nabytych na rzecz konkretnej osoby, za jej własne środki, to
stanowią jej własność, i jeśli druga strona nie chce ich oddać do przysługuje
właścicielowi roszczenie o wydanie. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: alimenty od dziadków
Hahaha, raczej nie masz szans. Oto opinia (a w zasadzie fragment odpowiedzi na
pozew o alimenty od dziadków) wygrzebana w internecie przed chwilą:

"Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego
(orzeczenie z dnia 22 kwietnia 1974r, III CRN 66/74) jeżeli jedno z rodziców
jest
całkowicie niezdolne do wykonywania ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego,
wówczas obowiązek ponoszenia w całości ciężarów związanych z utrzymaniem i
wychowaniem wspólnego dziecka spoczywa w zasadzie na pozostałym rodzicu"
oraz:
"Obowiązek alimentacyjny dalszych krewnych nie powstaje
bowiem dopóki choćby jeden z krewnych bliższych stopniem był zdolny do
wypełniania swojego obowiązku."

Zarabiasz na tyle, aby w całości sfinansować potrzeby dziecka = nie masz co
liczyć na wyegzekwowanie alimentów, ŻADNĄ drogą.


Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wysokość alimentów
Apelacji od apelacji sie nei da.

Ale da sie zlozyc skarge do Ministra Sprawiedliwosci, co jednak tym razem zrobie.

Bo nei mam zamiaru tolerowac, by jakies 3 stare uta[pirowane zdziry sadzily
niezgodnei z orzecznictwem sadu najwyzszego i neizgodnei z litera prawa
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: PZU- odszkodowanie


| Hmmm...
| Mialem wypadek nie z mojej winy - rozliczany z OC sprawcy. Likwidator
| stwierdzil, ze 'szkoda calkowita'. Wartosc samochodu 30.000,
| wyplacili 12.000.
oklamali cie - moge na prv poprosic nazwe firmy (i jesli to mozliwe imie i
nazwisko likwidatora - bo jakos podejrzewam, ze albo PZU albo Allianz)


Hmmm - czyli jak Twoim zdaniem ZU powinien zlikwidowac te szkode - wyplacajac
36000 kosztow naprawy (o 6ooo wiecej niz wartosc pojazdu na dzien szkody)?
Troszke to sprzeczne z zasada minimaliziacji szkody przez poszkodowanego - a
przede wszystkim z orzecznictwem Sadu najwyzszego - gdzie wartosc rynkowa
pojazdu na dzien szkody jest swego rodzaju granica do ktorej mozna ubiegac sie
o zwrot kosztopw naprawy


| Do sadu?
cywilnego
pozywasz sprawce, przypozywasz zaklad ubezpieczen


A dlaczego nie od razu pozywasz zakład ubezpieczen???


| Aha - wartosc uszkodzen byla ok. 36000.
odpowiedzialnosci ZU wynika z Art.436 par.2 w zwiazku z Art.415 Kodeksu
Cywilnego

i tyle - sprawca odpowiada na zasadach ogolnych - ubezpieczenie pokrywa
opowiedzialnosc cywilna sprawcy za szkody na mieniu i na osobie - czyli w
przypadku twojego samochodu cala odpowiedzialnosc deliktowa sprawcy zwiazana
z wypadkiem

jednym slowem, zrobili cie w jajo, tak jak 99,9% innych poszkodowanych


Nie do konca się zgadzam - prawda jest taka, ze ZU nader chetnie rozliczaja
szkody jako calkowite (i to z OC i z AC) bo to jest dla nich ekonomicznie
opłacalne.
Prawda jest tez ze czesto zanizaja wartosc pojazdu na dzien szkody, zawyzaja
wartosc pozostalosci - a zeby miec podstawy do rozliczenia szkody jako
calkowitej dodatkowo preparuja jakies kosmiczne kalkulacje naprawy.
Z tym, ze jesli wartosc pojazdu na dzien szkody to 30.000 a koszt naprawy to
36.000 - to mają pelne prawo do rozliczenia tej szkody jako calkowitej.
Inna kwestia to zweryfikowanie prawidłowosci przyjętych przze nich wartosci.


pozdrawiam
Wirtualna,


Pozdr - Karina

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: PZU- odszkodowanie


Hmmm - czyli jak Twoim zdaniem ZU powinien zlikwidowac te szkode -
wyplacajac
36000 kosztow naprawy (o 6ooo wiecej niz wartosc pojazdu na dzien szkody)?
Troszke to sprzeczne z zasada minimaliziacji szkody przez poszkodowanego -
a
przede wszystkim z orzecznictwem Sadu najwyzszego - gdzie wartosc rynkowa
pojazdu na dzien szkody jest swego rodzaju granica do ktorej mozna ubiegac
sie
o zwrot kosztopw naprawy


Roszczenie ma charakter roszczenia z tytulu odpowiedzialnosci deliktowej na
zasadach ogolnych od sprawcy wypadku - prawo do:

albo swiadczenia pienieznego
albo przywrocenia stanu poprzedniego

przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje sie odpowiednio


A dlaczego nie od razu pozywasz zakład ubezpieczen???


bo nie wystepuje umowa miedzy zakladem ubezpieczen a poszkodowanym -
roszczenie przysluguje przeciw sprawcy


Nie do konca się zgadzam - prawda jest taka, ze ZU nader chetnie
rozliczaja
szkody jako calkowite (i to z OC i z AC) bo to jest dla nich ekonomicznie
opłacalne.


a na jakiej podstawie rozliczaja szkode oc jako calkowita? nie ma takiego
pojecia w OWU OC - w OWU AC zazwyczaj (zawsze) jest, natomiast przy OC jest
to czyste oszustwo - nie mozna wyliczyc odszkodowania wg wzoru:
wartosc_rynkowa-wartosc_pozostalosci
gdyz to nie pokrywa straty w pelni, a cala strata na mieniu i osobach musi
zostac pokryta


Prawda jest tez ze czesto zanizaja wartosc pojazdu na dzien szkody,
zawyzaja
wartosc pozostalosci - a zeby miec podstawy do rozliczenia szkody jako
calkowitej dodatkowo preparuja jakies kosmiczne kalkulacje naprawy.
Z tym, ze jesli wartosc pojazdu na dzien szkody to 30.000 a koszt naprawy
to
36.000 - to mają pelne prawo do rozliczenia tej szkody jako calkowitej.


nie maja prawa do rozliczania szkody jako calkowitej

36.000 mozna obronic, choc nie musi sie udac

p.
W,

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: PZU- odszkodowanie


Hmmm - czyli jak Twoim zdaniem ZU powinien zlikwidowac te szkode - wyplacajac
36000 kosztow naprawy (o 6ooo wiecej niz wartosc pojazdu na dzien szkody)?


Naprawiajac mi samochod - przeciez JA sie o wypadek nie prosilem.
A skoro nie chca wyplacic - oddawac mi kase. Ja sie zgadzam, ze gorna
granica to jest wartosc pojazdu.


Troszke to sprzeczne z zasada minimaliziacji szkody przez poszkodowanego - a
przede wszystkim z orzecznictwem Sadu najwyzszego - gdzie wartosc rynkowa
pojazdu na dzien szkody jest swego rodzaju granica do ktorej mozna ubiegac sie
o zwrot kosztopw naprawy


No i OK - wiecej nie chce.


| i tyle - sprawca odpowiada na zasadach ogolnych - ubezpieczenie pokrywa
| opowiedzialnosc cywilna sprawcy za szkody na mieniu i na osobie - czyli w
| przypadku twojego samochodu cala odpowiedzialnosc deliktowa sprawcy zwiazana
| z wypadkiem

| jednym slowem, zrobili cie w jajo, tak jak 99,9% innych poszkodowanych

Nie do konca się zgadzam - prawda jest taka, ze ZU nader chetnie rozliczaja
szkody jako calkowite (i to z OC i z AC) bo to jest dla nich ekonomicznie
opłacalne.


A czy jest _zgodne_z_prawem_ rozliczanie szkody z OC jako calkowitej?


Prawda jest tez ze czesto zanizaja wartosc pojazdu na dzien szkody,


U mnie bylo OK.


zawyzaja
wartosc pozostalosci


Dokladnie tak.


- a zeby miec podstawy do rozliczenia szkody jako
calkowitej dodatkowo preparuja jakies kosmiczne kalkulacje naprawy.


Dokladnie tak.


Z tym, ze jesli wartosc pojazdu na dzien szkody to 30.000 a koszt naprawy to
36.000 - to mają pelne prawo do rozliczenia tej szkody jako calkowitej.


Ja tam nie prawnik, ale chyba nie. Przynajmniej 4 lata temu rozliczali
normalnie - koszt naprawy byl wiekszy o 15.000 od wartosci, to
wyplacili mi 80% wartosci samochodu i powiedzieli "rob Pan co chcesz".

Mam jeszcze jedno pytanie: jako osoba fizyczna nie placaca podatku VAT
powinienem dostac odszkodowanie z uwzglednieniem VATu?
Bo firma z VATem dostaje odszkodowanie netto i VAT placi sama (AFAIR).

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: prawo cywilne
:
: Uzytkownik "Kwiatuszek":
:
: Czy zwolnienie lekarskie honorowane przez ZUS zwalnia z udzialu w
: sprawie cywilnej (spadkowej) ?
:
:     Zwolnienie honorowane przez ZUS jest dla ZUSu - zasilku chorobowego, a
: do sadu jest od lekarza sadowego lub uprawnionego na specjalnym druku
: odmiennym od ZUSowskiego. Prawda jedna jest, iz sady przymykaja oko na
: niewlasciwa forme zwolnienia.
:
*** To zależy cierpliwości sędziego ...

: Czy powoduje ono automatyczne odroczenie
: rozprawy ?
:
:         Niby dlaczego ? Dla odroczenia rozprawy musza byc powazne przyczyny,
: a taka nie zawsze jest choroba strony, no chyba ze planowane bylo
: przesluchanie stron.
:
: Kamil.
:
*** A 214 kpc ?
1997.11.28, wyrok SN I CKU 175/97, Prok.i Pr. 1998/5/36
"Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (m.in. orzeczenie Sądu
Najwyższego z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSN 1981, nr 10, poz. 201)
choroba strony wykazana zaświadczeniem lekarskim i uniemożliwiająca stawienie
się w Sądzie, w każdym wypadku pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy,
tym bardziej, jeśli strona nie jest reprezentowana w procesie przez
pełnomocnika. Wydanie w takiej sytuacji orzeczenia powoduje nieważność
postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony jej praw, a więc z
przyczyn określonych obecnie w art. 379 pkt 5 k.p.c"
Czy art. 513 kpc jest przepsiem szczególnym do art. 214 kpc - moim zdaniem nie.
W przypadku choroby strony można kontynować tylko przy wyraźnym wniosku strony o
prowadzenie pod jej nieobecność.
[Jarek J.]

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: prawo cywilne
: Użytkownik "Jarosław Janeczek":
: *** A 214 kpc ?
: 1997.11.28, wyrok SN I CKU 175/97, Prok.i Pr. 1998/5/36
: "Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (m.in. orzeczenie
: Sądu
: Najwyższego z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSN 1981, nr 10, poz.
: 201)
: choroba strony wykazana zaświadczeniem lekarskim i uniemożliwiająca
: stawienie
: się w Sądzie, w każdym wypadku pociąga za sobą konieczność odroczenia
: rozprawy,
: tym bardziej, jeśli strona nie jest reprezentowana w procesie przez
: pełnomocnika. Wydanie w takiej sytuacji orzeczenia powoduje nieważność
: postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony jej praw, a więc
: z
: przyczyn określonych obecnie w art. 379 pkt 5 k.p.c"
: Czy art. 513 kpc jest przepsiem szczególnym do art. 214 kpc - moim zdaniem
: nie.
: W przypadku choroby strony można kontynować tylko przy wyraźnym wniosku
: strony o
: prowadzenie pod jej nieobecność.
:
:         Nie dotyczy to postępowania nieprocesowego, w w/w orzeczeniu jest
: mowa o stronie postępowania (powiązane z wnioskami o prowadzenie rozprawy
: pod nieobecność strony) a nie uczestnikami postępowania. (w szczególności w
: stwierdzeniówce).
:
: Kamil

Prawdę mówiąc nie udało mi się dotrzeć do uzasadnienia tego orzeczenia.
Ja uważam, ze w przypadku choroby strony i braku wnisoku o prowadzenie rozprawy
pod jej nieobecność sąd nie może prowadzić postępowania. Jak pisłąem wg.mnie
dotyczy to również psotępowań nieprocesowych, art. 513 kpc nie jest przepsiem
szczególnym do art. 214 kpc, a więc przepis ten zgodnie z art. 13 par. 2 kpc
stsouje się w postępowaniu nieprocesowym. Art. 513 kpc wyłacza stsowanie w
psotępowaniu nieprocesowych takich przepsów jak np. art. 177 par. 1 pkt. 5 kpc,
339 kpc i następne /stosowanych odpowiednio/.
[Jarek J.]

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Zwolnienie z art. 43 kp


Cześć,
jako autor pytania potwierdzam, że nie chodzi o osobę w wieku ochronnym.


Ach ta moja intuicja... :-)

Zaprzyjaźniony radca prawny potwierdził, że w przypadku utraty zdolności do


wykonywania pracy na określonym stanowisku, potwierdzonym zaświadczeniem
lekarza medycyny pracy, jedynym sposobem na zwolnienie jest właśnie
wypowiedzenie zmieniające.


Na ćwiczeniach z prawa pracy mieliśmy kiedyś taki kazus i asystent twierdził
, że
można zastosować zwykłe wypowiedzenie umowy o pracę, nie ma potrzeby
 dawania wypowiedzenia zmieniającego. Skoro ten pracownik nie może wykonywać
pracy to to właściwie co zawierałoby wypowiedzenie zmieniające? Zgodnie z
orzecznictwem Sądu Najwyższego wypowiedzenie zmieniające nie może zawierać
warunków nie do przyjęcia i zmierzać tylko i wyłącznie do rozwiązania stosun
ku pracy.
A w Twoim przypadku pracownik nie ma szans przyjąć nowych warunków bo przeci

nie może pracować. Sąd Najwyższy twierdzi, żę w takich przypadkach należy po
prostu
dawać wypowiedzenie umowy o pracę i ewentualnie sąd pracy oceni jego zasadno
ść.
Reasumując, uważam że pracownikowi można wypowiedzieć umowę o pracę. Jest to
oczywiście przykre ale pracodawca nie ma obowiązku zatrudniać zbędnego praco
wnika.
A nie jest winą pracodawcy, że pracownik nie może pracować. Podobnie byłoby
przecież,
gdyby pracownik stracił wzrok w wypadku samochodowym. Kwestia ewentualnej re
nty
inwalidzkiej za całkowitą bądź częściową niezdolność do wykonywania pracy to
już kwestia
ZUSu ale to nie wpływa w tym wypadku na możliwość wypowiedzenia umowy o prac
ę.


Dziękuję za wskazówki, serdecznie pozdrawiam i kłaniam się świątecznie


Dziękuję bardzo i również pozdrawiam
Paweł

--


Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wniosek o częściowe odtajnienie procesu starach...
Wniosek o częściowe odtajnienie procesu starach...
Ło Bosze!!! Za raz SLDUPek i Tygiel podniosą larum, że w sądzie
siedzi SLD i knuje. Proponuję jednak najpierw zapoznać się z
orzecznictwem Sadu Najwyższego w podobnych kwestiach;) Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Krajowa Rada Sądownictwa kontra Ziobro
> we wszystkich innych przypadkach obowiązuje dokładna
> analiza.
ależ masz oczywistą rację.
Sam z pewnością wiesz, że nawet coś tak pozornie oczywistego jak siła wyższa
wcale nie jest czymś tak oczywistym jakby się to mogło wydawać. Piorun nie jest
obecnie siłą wyższą, choć taką był w prawie rzymskim. Rzymianie nie znali po
prostu jeszcze piorunochronu. Siła wyższa to taki czynnik, któremu nie można się
oprzeć, a instalacja odgromowa pozwala się oprzeć wyładowaniom piorunowym.
Trzęsienie ziemi to siła wyższa w RP, a niekoniecznie w Japonii itp. (w tej
ostaniej chodzi oczywiście o skalę trzesienia ziemi, któremu można się oprzeć)

Problem jednak tkwi w tym, że powiedziano zbyt wiele złych zreczy zanim dokonano
dokładnej analizy gliwickiego przypadku.
Właśnie nie robiłem niczego innego jak próbowałem wytłumaczać innym, że sprawa
wypadku na cmentarzu, a sprawa wyroku gliwickiego, to dwie różne rzeczy, dotyczą
różnych roszczeń, a także tego, że wyrok sądu w Gliwicach nie zwalnia MTK od
odpowiedzialności za szkodę.

"> I jeszcze pytanie do znawcy/ów zagadnienia: to w polskim prawie obowiązuje
> zasada precedensu prawnego? Gdzie: w doktrynie czy orzecznictwie; prosiłbym o
> jakiś namiar! "

Nie obowiązuje w takim znaczeniu jak w systemie prawa anglosaskiego. Sądy
kierują się jednak orzecznictwem Sądu Najwyższego czy Sądów Apelacyjnych. Jak
masz wyrok SN, który dotyczy twojego przypadku to jest batdzo duża szansa
(granicząca z pewnością), że wyrok sądu orzekającego będzie zgodny z wyrokiem
SN. Ale podkreślę raz jeszcze wyrok sądu w Gliwicach nie zwalnia od
odpowiedzialności MTK za szkodę spowodowaną katastrofą! Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Dziennikarz ma prawo oskarżać
Źródła! Źródła!
Pan Osiatyński napisał:

>>>Jest oczywiste, że media powinny być odpowiedzialne za to, co
głoszą. Warto jednak przypomnieć, że w demokracji standardy
postępowania wobec osób prywatnych i sprawujących władzę są
odmienne. A więc dziennikarz ma prawo oskarżyć polityka, a ten
może go pozwać, gdy udowodni nie tylko, że informacja podana
przez dziennikarza jest fałszywa, ale że ten podał ją świadomie
i celowo by mu zaszkodzić.<<<

Czy Pan Osiatyński zechciałby wskazać żródła powszechnie
uznawanej wiedzy o TAKICH KONKRETNYCH standardach demokracji? Ja
bowiem uważam, że żadne takie standardy NIE ISTNIEJĄ.

Z odmienności statusu osoby prywatnej i publicznej w demokracji
WCALE NIE WYNIKA, iż polityk może pozwać dziennikarza dopiero
wtedy, gdy ten skłamał po to, by politykowi zaszkodzić. A jak
skłamał z innych powodów? A jak jest dziennikarzem nieuczciwym -
bo wraz ze swoją redakcją bierze podmiotowy udział w grze
politycznej? Albo po prostu został skorumpowany? Przecież to
jest praktycznie nie do udowodnienia.
Na szczęście w Polsce obowiązuje nie "lex Osiatyński", tylko
kodeks cywilny, wsparty orzecznictwem Sądu Najwyższego, z jego
znamiennym niedawnym wyrokiem w sprawie "Życie" kontra
Kwaśniewski.
Dziennikarze nie są bardziej uczciwi niż przeciętni obywatele
oraz nie są wybierani w powszechnych wyborach i dlatego za
kłamstwa (=świadomą nieprawdę) redakcja powinna ponosić DOTKLIWĄ
odpowiedzialność finansową, z bankructwem w przypadku recydywy
włącznie.

>>>i sprawujących władzę są odmienne. A więc dziennikarz ma
prawo oskarżyć polityka, a ten może go pozwać, gdy udowodni nie
tylko, że informacja podana przez dziennikarza jest fałszywa,
ale że ten podał ją świadomie i celowo by mu zaszkodzić. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Dziennikarz ma prawo oskarżać
"Lex Osiatyński"?
Pan Osiatyński napisał:

>>>Jest oczywiste, że media powinny być odpowiedzialne za to, co
głoszą. Warto jednak przypomnieć, że w demokracji standardy
postępowania wobec osób prywatnych i sprawujących władzę są
odmienne. A więc dziennikarz ma prawo oskarżyć polityka, a ten
może go pozwać, gdy udowodni nie tylko, że informacja podana
przez dziennikarza jest fałszywa, ale że ten podał ją świadomie
i celowo by mu zaszkodzić.<<<

Czy Pan Osiatyński zechciałby wskazać żródła powszechnie
uznawanej wiedzy o TAKICH KONKRETNYCH standardach demokracji? Ja
bowiem uważam, że żadne takie standardy NIE ISTNIEJĄ.

Z odmienności statusu osoby prywatnej i publicznej w demokracji
WCALE NIE WYNIKA, iż polityk może pozwać dziennikarza dopiero
wtedy, gdy ten skłamał po to, by politykowi zaszkodzić. A jak
skłamał z innych powodów? A jak jest dziennikarzem nieuczciwym -
bo wraz ze swoją redakcją bierze podmiotowy udział w grze
politycznej? Albo po prostu został skorumpowany? Przecież to
jest praktycznie nie do udowodnienia.
Na szczęście w Polsce obowiązuje nie "lex Osiatyński", tylko
kodeks cywilny, wsparty orzecznictwem Sądu Najwyższego, z jego
znamiennym niedawnym wyrokiem w sprawie "Życie" kontra
Kwaśniewski.
Dziennikarze nie są bardziej uczciwi niż przeciętni obywatele
oraz nie są wybierani w powszechnych wyborach i dlatego za
kłamstwa (=świadomą nieprawdę) redakcja powinna ponosić DOTKLIWĄ
odpowiedzialność finansową, z bankructwem w przypadku recydywy
włącznie. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Sędziowski bunt z powodu pieniędzy?
A ja bym się chętnie dowiedział, jak wyglądają statystyki pracowników
pomocniczych sędziego w innych krajach. Bo z tego co wiem, to na jednego
sędziego jest ich 5 (np. asystent, sekretarz itp.), a u nas na 5 sędziów jeden
asystent.

Sądy to tylko w niewielkiej mierze sprawy karne. Nie jest winą sędziów, że wielu
polityków uchwalających prawo chcąc przed wyborami przypodobać się tłuszczy chce
zaostrzać kary i praktycznie za każde przestępstwo wsadzać ludzi do więzienia. W
innych krajach od dawna odchodzi się ok kar izolacyjnych, a nawet za najcięższe
zbrodnie kary są znacznie łagodniejsze. Nie oceniam tego, ale to pozwoli
odpowiedzieć na zarzut, że tyle osób otrzymuje wyroki skazujące na karę
pozbawienia wolności.

Dziwi mnie, że tak wiele osób nie rozumie problemu. Wiadomo, że nikt normalny
nie zacznie brać łapówek jeśli nie dostanie podwyżki, ale biorąc pod uwagę
ogólny rozwój gospodarki, wzrost płac, gigantyczny wzrost cen nieruchomości,
ponownie zwiększającą się inflację istnieje konieczność podniesienia zarobków
sędziowskich.

Lekarze mają możliwość pracy w nadgodzinach, na dyżurach, mogą mieć prywatną
praktykę - sędziowie nie mogą. Sędziowie nie przyjadą pod Sejm i nie rozwalą
połowy miasta jak górnicy. Nie przestaną sądzić, a np. pielęgniarki odchodziły
od łóżek pacjentów.

Poza tym wykonywanie tego zawodu to ogromne ograniczenia również poza pracą. Nie
pójdziesz na dyskotekę, bo nazajutrz przeczytasz w brukowcu, że się bawisz z
gangsterami. A minister pokroju poprzedniego jeszcze konferencję zwoła z tego
powodu. Normalny koleś jak chce się napić z kolesiami, to idzie do pubu i nikt
mu nie będzie suszył głowy, że się spije. Sędzia nie może w miejscu publicznych
przesadzić z alkoholem. A to tylko przykłady.

Ludzie nie mają pojęcia o pracy sędziego, wydaje im się, że sędzia zerknie w
akta i wydaje wyrok. A to zawód wymagający ślęczenia nad aktami, wieczne pisanie
uzasadnień na prywatnych komputerach (sędziowie sądów administracyjnych jako
finansowani z MF mają służbowe laptopy, komórki itp.). Do tego cały czas zmienia
się prawo, rocznie kilka tysięcy nowych aktów prawnych, musisz zapoznawać się z
orzecznictwem Sądu Najwyższego, który przy miernym poziomie legislacji coraz
częściej musi wyjaśniać nieścisłości. Zwykły człowiek czasem pojedzi na jakiś
kurs i ma spokój.

I na koniec mała refleksja jednego ze starszych sędziów. Powiedział on, że mało
który sędzia dożywa stanu spoczynku, a ponoć to taka przyjemna praca, w której
się nic nie robi... Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Super przejęzyczenia
Wykład z postępowania karnego. prowadzący objaśnia jakąś sporną w doktrytnie
kwestę. Kończąc radzi: w razie czego zawsze możecie się podetrzeć orzecznictwem
Sądu Najwyższego.
Oczywiście miało być: podeprzeć. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Samozatrudnienie przedstawicieli handlowych: w ...
Samozatrudnienie przedstawicieli handlowych: w ...
Do autora:
Szanowny Panie, mam kilka uwag merytorycznych do tego problemu w tak
jednoznaczny sposób opisany przez Pana, chyba z braku wiedzy - właśnie tej
merytorycznej:
1.Kodeks cywilny przewiduje specjalny - kwalifikowny rodzaj zlecenia -
wyodrębniony w osobnym rozdziale - jest to Umowa Agencyjna, w ramach której
Zleceniobiorca w ramach SWOJEGO PRZEDSIĘBIORSTWA zobowiązuje się do stałego
pośredniczenia w zawieraniu umów - w skrócie - na rzecz Zleceniodawcy. Chodzi
tu właśnie o sprzedaż.
2.Wiele elementów współpracy Zleceniodawcy ze Zleceniobiorcą (Agentem) ma duże
podobieństwa do stosunku pracy - po prostu Agent musi podporządkować się
np.procedurom, skoro zobowiązuje się "pośredniczyć stale" to tą stałość
Zleceniodawca może kontrolować - czas w jakim pośredniczy, może także zawierać
zakaz konkurencji oraz ograniczyć - ze względu na wymagane przez Zleceniodawcę
kwalifikcje Agenta - zatrudnianie współpracowników.
3.Powód w tej sprawie był handlowcem więc właśnie taki charakter miała zawarta
umowa cywilnoprawna nawet jeśli...
4...jego umowa "na działalności" nie miała nazwy "umowa Agencyjna" to i tak
stosuje się do niej te przepisy, ponieważ przedmiot umowy wyczerpuje jej
znamiona, a zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, nie nazwa decyduje o
charakterze umowy lecz jej przedmiot.
5.Powód pewnie godził się na takie rozwiązanie - działał jak przedsiębiorca
tzn. wystawiał Zleceniodawcy - Polmosowi - faktury za należne mu wynagrodzenie
i zwrot kosztów, zapewne prowadził podatkową książkę przychodów i rozchodów,
składał PITy, płacił podatki jak z działalności, odliczając zapewne VAT oraz
rozliczając jej koszty.

Jestm ciekaw czy Polmos podniósł te kwestie w trakcie procesu, jeśli tak to ma
duże szanse w odwołaniu, jeśli nie to powinien zmienić prawników.

Zgadzam się, że samozatrudnienie to często fikcją - z tego grona należy
wyłączyć jednak kompletnie samozatrudnionych handlowców - tu przepisy Kodeksu
Cywilnego w bardzo jednoznaczny sposób wskazują i jasno definiują umowę
agencyjną!!!!! Umowa ta ma wiele elementów podobnych do stosunku pracy jest
jednak wciąż umową CYWILNĄPRAWNĄ.

Pozdrawiam Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Obniżenie alimentów - jak się sąd na to zapatruje?
> ten temat. Zgodził się na wysokie alimenty i jeszcze zakup mieszkania, w
chwili
>
> obecnej powiększyła nam się rodzina i my również chcemy kupić swoje
mieszkanie,
>
> dlatego nie stać nas finansowo na ten krok. Z dziećmi ma wręcz świetny
kontakt
> i alimenty bardzo wysokie, więc może sąd jednak przychyliłby się do obniżenia
> tych kosztów

według mnie szans nie ma, choć najwięcej zależy od KONKRETNEGO sedziego, który
prowadzi sprawę.
Skoro do tej pory alimenty były wysokie, to znaczy, ze stan majątkowy ojca
pozwala na utrzymanie drugiego dziecka (w dodatku dużo młodszego) - bowiem
rodzice oszczędności powinni w pierwszej kolejności robić swoim kosztem na
korzyśc dzieci (a nie kosztem jednego dziecka na drugie).
Po drugie - zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego - alimenty mają
pierwszeństwo wobec wszelkich planów rozwojowych typu mieszkania, agd, kredyty,
etc.
"zgodnie z utrwalonym w doktrynie poglądem spłata przez dłużnika kredytu
bankowego niezależnie od jego przeznaczenia, koszty dobrowolnej przynależności
do stowarzyszeń, klubów, nawet wydatki na podnoszenie kwalifikacji zawodowych,
nie mówiąc o wydatkach konsumpcyjnych w szerokim tego słowa znaczeniu nie
powinny wpływać obniżająco na podstawę wymiaru alimentów (Smyczyński T. glosa
P OSP 1995/9/194 - t.2 , Glosa do uchwały SN z dnia 9 listopada 1994 r., III
CZP 138/94)
Zadłużenie bankowe zobowiązanego nie może powodować ograniczenia należnych
małoletniemu pozwanemu alimentów. Osoba bowiem na której ciąży obowiązek
alimentacyjny, musi się z tym liczyć przy podejmowaniu wydatków na zakup
sprzętu, mebli, samochodu itp. i ich wysokość planować stosownie do posiadanych
możliwości, z uwzględnieniem wspomnianego obowiązku alimentacyjnego. Takie
stanowisko zajął SN w wyroku z dnia 12. 11. 1976r. III CRN 236/76."

Chalsia

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Kupiłeś nowe auto? Możesz je wkrótce stracić
Dziennikarska rzetelność wymaga zaznajomienia
czytelników z art. 169 par. 2 kc. i orzecznictwem Sądu Najwyższego w podobnych sprawach.


Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: alimenty
W bardzo dużym skrócie (nie mam niestety zbyt wiele czasu) wyglada to tak:
musisz oczywiście zożyc pozew do sądu rodzinnego miejsca zamieszkania dziecka i
jako pozwanych wskazać dziadków.
Powołaj się na art. 132 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: "Obowiązek
alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy
nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w
stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas
potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z
nadmiernymi trudnościami."
Musisz wykazać, że zaistniała opisana w tym przepisie sytuacja i że ma
charakter trwały.
Wybór teściów uzasadnia art. 129 k.r.o. : "§ 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża
zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku
zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.
§ 2. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach
odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym."

I oczywiście przygotuj się na wykazaywanie kosztów utrzymania i wychowania
dziecka (art. 133 par. 1 k.r.o.) i możliwości majątkowych teściów.

Powodzenia

Nie daj się zbyć. Prawo daje Ci (jako prawnemu opiekunowi dziecka) możliwość
żądania alimentów również od dlaszej rodziny.
Niestety system zasiłków i fundusz alimentacyjny sprawił, że u nas przepis ten
staje się powoli przepisem martwym - dalsza rodzina nie poczuwa się w obowiązku
wspomóc potrzebującego krewnego - wszystko ma załatwiać państwo.

Aha - i jeszcze jedno: zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego uprawniony nie
ma obowiązku zwracać się w pierwszej kolejności do pomocy społecznej. Inaczej
mówiąc - nie można uczynić Ci zarzutu, że nie korzystasz z opieki MOPS-u.

Jeszcze raz powodzenia.

A jak już będziesz po wszystkim - podziel się na forum doświadczeniami; może
komuś się przyda Twoja wiedza.
h. Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: A tego nie wiedziałam...
No mozno sie tłumacyć : Nie wiedziołek!

I to fto? Dziynnikorz?

"Dziennikarz za kratki
Zakopiańska straż miejska pilnie strzeże urzędu miasta. Ostatnio strażnik
wyrzucił z budynku dziennikarza, ktory chciał porozmawiać z burmistrzem. Teraz
do prokuratury trafiło zwiadomienie o tym, że dziennikarz naruszył "mir domowy
urzędu".

W połowie marca Bartek Solik, dziennikarz Radia Vox FM, pół godziny przed
rozpoczęciem pracy urzędników chciał przeprowadzić wywiad z burmistrzem
Zakopanego, Piotrem Bąkiem.

Na schodach w urzędzie zatrzymał go strażnik miejski. Na nic zdało się
pokazywanie legitymacji dziennikarskiej. Strażnik za rękaw zaczął szarpać
dziennikarza i wyprosił go z urzędu.

- Naszym zdaniem pan Solik naruszył prawo - twierdzi komendant straży miejskiej
Henryk Ziemianek. - Konkretnie art. 193 Kodeksu karnego, który mówi o
wdzieraniu się do cudzego domu. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego,
przepis ten dotyczy również instytucji. Gdyby pan Solik wdarł się na przykład
na teren prywatny w USA, to zgodnie z tamtejszym prawem mógłby zostać nawet
zabity. Mamy teraz czas występowania zagrożeń terrorystycznych, więc trzeba
uważać.
- To jakaś paranoja. Nie wiedziałem, że naruszam prawo, chciałem tylko
porozmawiać z burmistrzem - mówi Bartek Solik.
Grozi za to kara nawet roku więzienia.
(PP) Ku przestridze!

www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2416

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY
NIE WIERZĘ, że cenisz nasz rozum!.
Witoldzie, sam sobie przeczysz, jeśli z jednej strony twierdzisz, że cenisz
nasz rozum, z drugiej strony kwestionujesz nasze poglądy dotyczące aktów
notarialnych ustanawiajacych prowo wieczystego użytkowania gruntów na rzecz
wielu spółdzielni. To po pierwsze - musisz się na cos zdecydować i albo
wyraxnie stwierdzic, że bredzimy jak potłuczeni i wtedy nasz rozum stoi pod
znakiem zapytania albo tak jak piszesz, cenisz nasz rozum i w pełni przyznajesz
nam rację! Stanu pośredniego po prostu nie ma!
Po drugie, wbrew temu, co twierdzisz, to przyszli radni sa od tego, aby poprzez
swoje działania spowodowali zmianę niezgodnych z prawem wpisów w ksiegach
wieczystych. W koncu maja to byc przedstawiciele obywateli i ich psicm
obowiązkiem jest działanie w ich interesie! To jest tak oczywiste, ze szkoda
czasu na jakieś jalowe dywagacje.
Bo obecnie wiele spółdzielni niby ma to prawo użytkowania wieczystego, ale
ponieważ w trakcie jego ustanawiania nie spełniono określonych wymogów formalno-
prawnych, to zgodnie z orzecznictwem sądu najwyzszego, prawa te nie powstały!
To tak jak z kupnem kradzionego samochodu - można nim przez jakis czas jeździc,
do momentu kontroli, gdy zostanie wykryte, ze pojazd jest kradziony. A potem
trzeba go po prostu zwrócić i nie ma żadnego tłumaczenia, że się nie wiedziało!
Jesli w księdze jest wpisa na rzecz spółdzielni i nie ma do niego żadnych
zstrzeżeń, to oczywiście niech spółdzielnia na wniosek zainteresowanych
zalatwia odrebna własność.
Problem w tym, ze właśnie te wpisy na rzecz wielu spółdzielni są pod znakiem
zapytania a na zgniłym fundamencie nie da się budować solidnego gmachu. A
wyprostowanie tego nie należy do mnie, Rutkowskiej, Stawickiego czy też Gnycha
ale do radnych, którzy powinni zmusić urzędników dawnych gmin a obecnie
dzielnic do naprawy tego, co źle zrobili.
Mam nadzieję, że jasno napisałem, o co chodzi w sprawie gruntów. Bo
bez "wyprostowanie " tego nie można również skorzystać z dobrodziejstw uchwały
rady miasta Warszawy w sprawie przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we
własność do czego tak zachęcasz!
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: spr. alimentów na dorosłe dziecko
A tu masz Kodeks wraz z orzeczeniem.

Zgodnie z art. 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rodzice
obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które
nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie.
Zgodnie z niespornymi poglądami doktryny prawniczej i orzecznictwem
Sądu Najwyższego, najczęściej osiągnięcie zdolności do samodzielnego
utrzymywania się następuje wtedy, gdy dziecko ukończy naukę i
otrzyma należyte przygotowanie do pracy (uzasadnienie uchwały SN z
18 maja 1995 r., III CZP 59/95, publ. OSNC 1995/10/140). Obowiązek
przewidziany w art. 133 § 1 k.r.o. wygasa zatem z chwilą osiągnięcia
przez dziecko odpowiedniego stopnia fizycznego i umysłowego rozwoju,
potrzebnego do usamodzielnienia się i do uzyskania środków
utrzymania z własnej pracy i z własnych zarobków (uzasadnienie
wyroku SN z 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, publ. OSNC
1981/1/20).
W przedstawionej sytuacji niewątpliwie zachodzi taka właśnie
okoliczność.
Faktem jest jednak, że wyłącznym dysponentem postępowania
egzekucyjnego jest wierzyciel (w tym przypadku - syn), co oznacza,
że zaprzestanie egzekwowania alimentów może mieć miejsce w zasadzie
wyłącznie w przypadku cofnięcia wniosku egzekucyjnego.
W tej sytuacji należy zwrócić się do wierzyciela (syna) o cofnięcie
wniosku egzekucyjnego i jednocześnie (jak najszybciej) wytoczyć
powództwo o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego; w
pozwie należy zawrzeć wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez
zawieszenie egzekucji przedmiotowych świadczeń (art. 755 § 1 pkt 3
kodeksu postępowania cywilnego).
W tym celu należy uprawdopodobnić w pozwie zasadność swojego żądania
i interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia (art. 7301 k.p.c.),
gdyż brak zabezpieczenia powodowałby, że ojciec płaciłby alimenty,
które w istniejącym stanie faktycznym mogłyby być nienależne.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wysokość alimentów
> Bo nei mam zamiaru tolerowac, by jakies 3 stare uta[pirowane
zdziry sadzily
> niezgodnei z orzecznictwem sadu najwyzszego i neizgodnei z litera
prawa

i słusznie. Trzymam kciuki.
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wypadek samochodowy - odpowiedzi z komentarzem SN

Detmike napisał:

"Zlekcewazenie obowiazku ograniczenia zaufania wobec innego
uczestnika
ruchu drogowego jest przestepstwem lub wykroczeniem,w zaleznosci
od
skutkow wypadku.

Ale na szczescie jest to twoja interpretacja.

CZYTAJ UWAZNIE POSTY :-
To nie moja interpretacja.
Kup sobie Kodeks Drogowy z Komentarzem i Orzecznictwem Sadu
Najwyzszego
i dyskutuj z Nimi :-

wystarczy ze ty to robisz

Ja bym jednak poszedl dalej.
....(moja zmiana)

Na szczescie nie ty stanowisz prawo :-


nie potrafisz skomentowac tej zmiany ?

Ale poucz nas jeszcze, jak konkretnie mamy sie zachowywac,
gdy inni uczestnicy ruchu drogowego nagminnie naruszaja przepisy RD
i
przekraczaja ograniczenia predkosci.

1.Kodeks Drogowy z komentarzem i orzecznictwo SN.
2.Wlasny rozsadek i doswiadczenie.
Innej recepty nie ma :-


Jest.
Twoja opinia i doswiadczenie przekazane na usenecie.

Wlasnie taki przypadek mial miejsce na rasie A4 Krakow Katowice.
Kierowca duzego fiata z podrasowanym silnikiem wyprzedzal inne
samochody,
nastepnie zwalnial, hamowal przed nimi i znow przyspieszal i tak
robil
przez polowe drogi.

Uznalem jest jedynym bezpiecznym zachowaniem jest zatrzymanie sie na
poboczu, az on przejedzie kilka kilometrow.

"Grzeczny chlopiec" ;)
Jak chcesz to potrafisz ;)


To nie ma nic wspolnego z grzecznoscia a stanowi jedynie stosowanie sie do
wykladni SN, ktora zacytowales.

Reasumujac w przypadku kolegi Devla tak jak napisalem wczesniej:
-moze byc winny wykroczenia przekorczenia predkosci o ile to sie
udowodni ;)

czy tylko przekroczenia predkosci ?

Brak szczegolow zdarzenia!
Tym sie zajmie rzeczoznawca i wlasciwe organy.


Szczegoly zdarzenia sa, bo poszkodowany jest na grupie i moze udzielic
wszelkich informacji,

Calosc powinna byc wyjasniona w sadzie przez powolanego bieglego z
zakresu ruchu drogowego.

a wczesniej przez biuro ruchu drogowego

Nie!
Biuro Ruchu Drogowego znajduje sie przy KGP i nie zajmuje sie
prowadzeniem takich spraw!
Wydzial lub Sekcja Ruchu Drogowego przy danej komendzie Policji
prowadzi czynnosci
dochodzeniowe w sprawie wypadku i powoluje bieglego.Na przyklad.

Czyli idzie to dwutorowo ale jednoczesnie.


na czym polega ta dwutorowosc ?

Policjant raczej nie sporzadzi wniosku do Kolegium czy jak w przypadku
wypadku Postanowienia o zakonczeniu
dochodzenia i przesle do Prokuratury jesli w sprawie beda watpliwosci
ktore moze rozstrzygnac jednynie rzeczoznawca.


Standardem jest chyba przesylanie do prokuratury takich spraw.

Jesli to pominie to Prokuratura lub sad z wnioskiem o powolanie
bieglego wystapia.

mozliwe, ale nadal brak szczegolow i opisu wypadku przez policje

Napisz maila do Policji aby opisali owo zdarzenie na grupie ze szkicem
;)))


poszkodowany jest na liscie i moze udzielic wszelkich informacji

Czytac uwaznie zanim sie cos napisze ;)
To tez jedna z zasad Usenetu ;)

Jak bardzo uwaznie ?
A poza Usenetem mozna juz czytac nieuwaznie ?

Ty jak widze nawet w usenecie nie czytasz czasem uwaznie ;)


to zle widzisz.

EOF
Niestety nie wnosisz do dyskusji elementu samodzielnego myslenia.
Zatem dalsza dyskusja nie ma sensu.
Kodeks moge poczytac on-line bez dyskutowania.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Wypadek samochodowy - odpowiedzi z komentarzem SN

"Zlekcewazenie obowiazku ograniczenia zaufania wobec innego
uczestnika
ruchu drogowego jest przestepstwem lub wykroczeniem,w zaleznosci
od
skutkow wypadku.

Ale na szczescie jest to twoja interpretacja.


CZYTAJ UWAZNIE POSTY :-
To nie moja interpretacja.
Kup sobie Kodeks Drogowy z Komentarzem i Orzecznictwem Sadu
Najwyzszego
i dyskutuj z Nimi :-

Ja bym jednak poszedl dalej.
....(moja zmiana)


Na szczescie nie ty stanowisz prawo :-


Ale poucz nas jeszcze, jak konkretnie mamy sie zachowywac,
gdy inni uczestnicy ruchu drogowego nagminnie naruszaja przepisy RD
i
przekraczaja ograniczenia predkosci.


1.Kodeks Drogowy z komentarzem i orzecznictwo SN.
2.Wlasny rozsadek i doswiadczenie.
Innej recepty nie ma :-


Wlasnie taki przypadek mial miejsce na rasie A4 Krakow Katowice.
Kierowca duzego fiata z podrasowanym silnikiem wyprzedzal inne
samochody,
nastepnie zwalnial, hamowal przed nimi i znow przyspieszal i tak
robil
przez polowe drogi.

Uznalem jest jedynym bezpiecznym zachowaniem jest zatrzymanie sie na
poboczu, az on przejedzie kilka kilometrow.


"Grzeczny chlopiec" ;)
Jak chcesz to potrafisz ;)

Reasumujac w przypadku kolegi Devla tak jak napisalem wczesniej:
-moze byc winny wykroczenia przekorczenia predkosci o ile to sie
udowodni ;)

czy tylko przekroczenia predkosci ?


Brak szczegolow zdarzenia!
Tym sie zajmie rzeczoznawca i wlasciwe organy.

Calosc powinna byc wyjasniona w sadzie przez powolanego bieglego z
zakresu ruchu drogowego.

a wczesniej przez biuro ruchu drogowego


Nie!
Biuro Ruchu Drogowego znajduje sie przy KGP i nie zajmuje sie
prowadzeniem takich spraw!
Wydzial lub Sekcja Ruchu Drogowego przy danej komendzie Policji
prowadzi czynnosci
dochodzeniowe w sprawie wypadku i powoluje bieglego.Na przyklad.

Czyli idzie to dwutorowo ale jednoczesnie.
Policjant raczej nie sporzadzi wniosku do Kolegium czy jak w przypadku
wypadku Postanowienia o zakonczeniu
dochodzenia i przesle do Prokuratury jesli w sprawie beda watpliwosci
ktore moze rozstrzygnac jednynie rzeczoznawca.
Jesli to pominie to Prokuratura lub sad z wnioskiem o powolanie
bieglego wystapia.

mozliwe, ale nadal brak szczegolow i opisu wypadku przez policje


Napisz maila do Policji aby opisali owo zdarzenie na grupie ze szkicem
;)))

Czytac uwaznie zanim sie cos napisze ;)
To tez jedna z zasad Usenetu ;)

Jak bardzo uwaznie ?
A poza Usenetem mozna juz czytac nieuwaznie ?


Ty jak widze nawet w usenecie nie czytasz czasem uwaznie ;)

EOT

M.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: -> Wypadek samochodowy - pytania


| "Zlekcewazenie obowiazku ograniczenia zaufania wobec innego
uczestnika
| ruchu drogowego jest przestepstwem lub wykroczeniem,w zaleznosci
od
| skutkow wypadku.

Ale na szczescie jest to twoja interpretacja.


CZYTAJ UWAZNIE POSTY :-
To nie moja interpretacja.
Kup sobie Kodeks Drogowy z Komentarzem i Orzecznictwem Sadu
Najwyzszego
i dyskutuj z Nimi :-


Ja bym jednak poszedl dalej.
....(moja zmiana)


Na szczescie nie ty stanowisz prawo :-


Ale poucz nas jeszcze, jak konkretnie mamy sie zachowywac,
gdy inni uczestnicy ruchu drogowego nagminnie naruszaja przepisy RD
i
przekraczaja ograniczenia predkosci.


1.Kodeks Drogowy z komentarzem i orzecznictwo SN.
2.Wlasny rozsadek i doswiadczenie.
Innej recepty nie ma :-


Wlasnie taki przypadek mial miejsce na rasie A4 Krakow Katowice.
Kierowca duzego fiata z podrasowanym silnikiem wyprzedzal inne
samochody,
nastepnie zwalnial, hamowal przed nimi i znow przyspieszal i tak
robil
przez polowe drogi.

Uznalem jest jedynym bezpiecznym zachowaniem jest zatrzymanie sie na
poboczu, az on przejedzie kilka kilometrow.


"Grzeczny chlopiec" ;)
Jak chcesz to potrafisz ;)


| Reasumujac w przypadku kolegi Devla tak jak napisalem wczesniej:
| -moze byc winny wykroczenia przekorczenia predkosci o ile to sie
| udowodni ;)

czy tylko przekroczenia predkosci ?


Brak szczegolow zdarzenia!
Tym sie zajmie rzeczoznawca i wlasciwe organy.


| Calosc powinna byc wyjasniona w sadzie przez powolanego bieglego z
| zakresu ruchu drogowego.

a wczesniej przez biuro ruchu drogowego


Nie!
Biuro Ruchu Drogowego znajduje sie przy KGP i nie zajmuje sie
prowadzeniem takich spraw!
Wydzial lub Sekcja Ruchu Drogowego przy danej komendzie Policji
prowadzi czynnosci
dochodzeniowe w sprawie wypadku i powoluje bieglego.Na przyklad.

Czyli idzie to dwutorowo ale jednoczesnie.
Policjant raczej nie sporzadzi wniosku do Kolegium czy jak w przypadku
wypadku Postanowienia o zakonczeniu
dochodzenia i przesle do Prokuratury jesli w sprawie beda watpliwosci
ktore moze rozstrzygnac jednynie rzeczoznawca.
Jesli to pominie to Prokuratura lub sad z wnioskiem o powolanie
bieglego wystapia.


mozliwe, ale nadal brak szczegolow i opisu wypadku przez policje


Napisz maila do Policji aby opisali owo zdarzenie na grupie ze szkicem
;)))


| Czytac uwaznie zanim sie cos napisze ;)
| To tez jedna z zasad Usenetu ;)

Jak bardzo uwaznie ?
A poza Usenetem mozna juz czytac nieuwaznie ?


Ty jak widze nawet w usenecie nie czytasz czasem uwaznie ;)

EOT

M.

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Zdradził i nie chce odejść.
Hej

Rozumiem, że zwolnili Cię z kosztów postępowania? Bo jeśli tak to nadal masz
prawo domagać sie pełnomocnika z urzędu!!!

1. w terminie 7 dni (jesli ogłoszenie było 21 maja to termin liczy sie od 22 i
upływa 28 maja - nadaj na poczcie polskiej lub złóż osobiście do sądu
OKRęGOWEGO- !!!)od ogłoszenia postanowienia o odmowie przyznania pomocy prawnej
z urzędu złóż na nie zażalenie z zarzutem naruszenia art. 117 par. 4 kpc - tj.
sąd przyznaje pełnomocnika z urzędu, gdy widzi taką potrzebę. Piszesz dane
adresowe W TAKI SPOSóB:

Do
Sądu Apelacyjnego
za pośrednictwem Sądu Okręgowego (nazwa i adres twojego sądu)

ALE Złóż DO OKRęGOWEGO;
jeśli jesteś zwolniona od kosztów od razu naklej znaki sądowe za 30 zł (mimo, że
jesteś zwolniona z kosztów!!!)
Niniejsza sprawa rozwodowa jest ze względu na sytuację małżonków i istniejące
między nimi spory co do każdej kwestii bardzo skomplikowana - istnieje tu
zarówno spór co do winy i konieczność wykazania faktów, to potwierdzających ją,
jak i konieczność ustalenia alimentów, zatem wykazania potrzeb dzieci,
konieczność ewent. zabezpieczenia ich bytu na czas postępowania, o których Ty
słyszałaś (możesz tak napisać) ale nie znasz ani ich przesłanek ani zasad
ustalania, co może doprowadzić do faktycznej niemożności Twojego działania.
Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego: Wniosek taki (tj. o przyznanie
pełnomocnika)podlega uwzględnieniu wówczas, jeżeli w ocenie sądu udział
profesjonalnego pełnomocnika procesowego jest potrzebny (art. 117 § 1 k.p.c.).
Sytuacja taka może zachodzić wtedy, gdy nieporadność strony prowadzi do tego, że
przy faktycznym lub prawnym skomplikowaniu sprawy nie jest ona w stanie
wykorzystać prawnych możliwości prawidłowego jej prowadzenia.

Ty nie jesteś prawnikiem i w zw. z powyższym nie znasz zasad ani możliwości
dowodzenia swoich praw, wykazywania okoliczności ważnych dla postępowania o
rozwód. Z tego względu wnosisz o przyznanie pełnomocnika z urzędu.

2. jeśli się nie uda pędź (!!!) do jakiejś kobiecej organizacji, która pomaga w
tego typu sytuacjach i ma prawników SAMA NIE DASZ RADY NIE MA MOWY!!!! i nie
chodzi tu o Twoją inteligencję, ale właśnie skomplikowaną materię
prawniczą!odbiorą Ci mieszkanie i dzieci - sąd bada dobro dziecka, ale...pytanie
jak to dobro pokaże mąż (j.w. - zdobądź prawnika)

3. z tego co piszesz mąż zdradzał i robił długi n arzecz JEJ, to świństwo ale
tera zTwoja kolej na świństwa - przejrzyj jego papiery, dokumenty , wszystko i
znajdź dowody, ze zaciągał pożyczki, których nie widziałaś na oczy, zdjęcia z
innymi kobietami, zdjęcia z imprez, wszystko co pomoże Ci go obsmarować -
skseruj, zeskanuj cokolwiek

4. szukaj świadków - rodzinę, znajomych, psiapsióły - aale zanim wezwiesz je n
aświadka niech Ty czy prawnik "przesłucha" te osoby Czasem ludzi ewiedzący
wszystko o sprawie na sali wygadują na sali takie bzdury, że przegrywasz

Koniecznie wnieś to zażalenie!!!
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: niepłacący członkowie wspólnoty jak z nimi walczyć
Nie jest to taka prosta sprawa, o czym świadczy artykuł redaktor Renaty Krupy-
Dąbrowskiej w dzisiejszej Rzeczpospolitej:

"Za zadłużonych sąsiadów zapłacą pozostali mieszkańcy


Coraz częściej spółdzielcy oraz członkowie wspólnot nie płacą za mieszkanie.
Ich zobowiązania spadają na barki innych. Przepisy na to pozwalają

7 mln zł wynosi zadłużenie spółdzielców w warszawskiej Energetyce (20 tys.
lokali), a 10 proc. jej członków stale nie płaci za mieszkania
(c) PIOTR GĘSICKI
Na wielu klatkach schodowych wiszą informacje o zadłużeniu lokali. Nie są to
listy dłużników (bo tego robić nie wolno), ale ogólna kwota zadłużenia w bloku.
W ten sposób spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe usiłują dyscyplinować
dłużników.

Duzi mają lepiej
W Spółdzielni Mieszkaniowej Zacisze w Małkini rachunków nie płaci regularnie 16
proc. spółdzielców, ich zadłużenie wynosi 300 tys. zł.

- Brakuje nam tych pieniędzy - mówi Ewa Janik, prezes spółdzielni. - Nie
podnosimy jednak opłat za mieszkanie z tego powodu. Spółdzielnia ma dodatkowe
środki z funduszu remontowego i z przekształceń praw do lokali. Są jednak
spółdzielnie - przyznaje - które ich nie mają. I to one prawdopodobnie łatają
dziury w budżecie, podnosząc opłaty wszystkim.

Wyższe opłaty w następnym roku
W spółdzielniach ogólna zasada jest taka: członkowie (ze spółdzielczymi prawami
do lokali) pokrywają wydatki związane z eksploatacją i utrzymaniem
nieruchomości, ale tylko w częściach przypadających na ich lokale (art. 4
ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, dalej: ustawa), ponoszą także wydatki
związane z utrzymaniem i eksploatacją mienia spółdzielni, takiego jak budynek
administracji spółdzielni.

- Spółdzielnia ma też prawo podnieść opłaty z tego powodu, że inni nie płacą.
Ten sam art. 4 ust. 1 mówi bowiem, że członkowie "uczestniczą w zobowiązaniach
spółdzielni z innych tytułów" - zauważa prof. Krzysztof Pietrzykowski,
wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego specjalizujący się w prawie
spółdzielczym. Obowiązuje też - dodaje - ogólna zasada, że dochody i straty z
danego roku przenosi się na rok następny (art. 6 ust. 1 ustawy).

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, jeżeli spółdzielnia mieszkaniowa
poniosła w danym roku straty, może zwiększyć opłaty za mieszkanie w roku
następnym.

Właściciele mają gorzej
We wspólnotach mieszkaniowych jest znacznie gorzej.

- Właściciele mają obowiązek pokryć koszty utrzymania nieruchomości wspólnej
(art. 12 ust. 2 ustawy o własności lokali) - wyjaśnia Aleksander Snarski z
Polskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości. - Jeżeli właściciel nie płaci
zaliczek - dodaje - szybciej niż w spółdzielni powstaje dziura w budżecie,
trudniej ją też załatać. Większość wspólnot nie dysponuje bowiem dodatkowymi
środkami.

- Zazwyczaj właściciele nie chcą płacić za innych, co jest zrozumiałe. Starają
się więc znaleźć dodatkowe środki, pozwalają umieszczać reklamy na budynku, w
piwnicach wygospodarowują miejsce na lokal użytkowy. Coraz częściej jednak nie
mają wyjścia i podnoszą zaliczki - wyjaśnia Aleksandra Kurzyk, prezes Polskiej
Federacji Organizacji Zarządców i Administratorów.

Błędne koło
Spółdzielnie oraz wspólnoty starają się jednak unikać podwyżek. Powstaje bowiem
błędne koło. Osoby, które płaciły, przestają to robić, a zaległości
dotychczasowych dłużników rosną.

Tylko w ostateczności występują też o eksmisję dłużników. Nikt bowiem nie chce
pozbawić rodziny lub samotnego emeryta dachu na głową. Zresztą sprawa nie jest
prosta.

Kodeks postępowania cywilnego zakazuje eksmisji na bruk. Na podstawie
orzeczenia sądowego spółdzielców można przeprowadzić do lokalu socjalnego, a
właścicieli oraz spółdzielców, którym sąd nie przyznał prawa do lokalu
socjalnego, do pomieszczenia tymczasowego. Dopóki się tego nie zapewni, dopóty
dłużnik zajmuje dotychczasowe mieszkanie. Często czeka się latami.

- Do tej pory miasto nie dało mi żadnego lokalu socjalnego - mówi Zbigniew
Wasilewski, prezes SM Blok w Poznaniu. Na jeden czekamy trzy lata.

We wspólnocie mieszkaniowej można natomiast wystawić na licytację mieszkanie
notorycznego dłużnika (decyduje o tym sąd). Jak jednak sprzedać mieszkanie z
właścicielem, który nie chce się z niego wyprowadzić? Wspólnota musi czekać na
pomieszczenie tymczasowe lub sama je zapewnić.

- Jedno z mieszkań dwukrotnie wystawiałem na licytację, ale bez powodzenia.
Nikt go nie chciał kupić - mówi Janusz Mikuszewski, zarządca z Mińska
Mazowieckiego.

Renata Krupa-Dąbrowska

Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Temat: Nigdy więcej !
Nigdy więcej !
150 nazistowskich stron w języku polskim znikło z internetu dzięki akcji
stowarzyszenia "Nigdy więcej". W kolejce do zamknięcia czeka kolejnych 500.
Codziennie powstają nowe
Pierwszą nazistronę zamknęliśmy rok temu - mówi Marcin Kornak z "Nigdy
więcej". - Korzystamy z doświadczenia zachodnich organizacji
antynazistowskich. Działamy w sieci INACH (International Network Against Cyber
Hate) grupującej organizacje antynazistowskie z całego świata. Dzięki tym
kontaktom likwidujemy również witryny umieszczane na zagranicznych serwerach.

W praktyce wygląda to tak: "Nigdy więcej" na swojej stronie apeluje do
internautów o nadsyłanie adresów naziwitryn. Następnie ustala adres
właściciela serwera, na której umieszczona jest witryna. Te dane są
ogólnodostępne.

Kiedy już wiadomo, do kogo należy serwer, "Nigdy więcej" wysyła właścicielowi
list: " Na Państwa serwerze jest strona zawierająca treści rasistowskie
nawołujące do przemocy i nienawiści. Opierając się na art. 256 i 257 Kodeksu
Karnego, ale przede wszystkim nawet na najbardziej ogólnie rozumianych
humanistycznych wartościach, prosimy o zablokowanie tej strony lub zmuszenie
autora do usunięcia treści o charakterze bezprawnym. Zgodnie z orzecznictwem
Sądu Najwyższego propagowanie oznacza każde zachowanie polegające na
publicznym prezentowaniu, w zamiarze przekonania do niego, faszystowskiego lub
innego totalitarnego ustroju państwa".

- W większości przypadków taki list wystarczy - mówi Kornak. - Po kilku dniach
strona znika. Ale zdarza się, że musimy monitować ponownie.

Tak było z należącą do TP SA Neostradą. Na tym serwerze znajdowała się strona
z "dowcipami" o Holocauście. TP SA odmawiała współpracy z "Nigdy więcej".
Dopiero zaangażowanie krakowskiej fundacji "Znak" pomogło: strona znikła.

"Nigdy więcej" apeluje też - na razie bezskutecznie - do administratora strony
i autorów polsatowskiego "Co z tą Polską?". Na oficjalnym forum internetowym
programu Tomasza Lisa ktoś umieścił w styczniu "Poradnik Bojowy - utylizacja
elementów rasowo nieczystych". Anonimowy autor namawia w nim do kastrowania
"brudasów". Jak pisze, "w razie wpadki w ręce organów ścigania, za okaleczenie
jest mniejszy wyrok niż za morderstwo. Decydując się jednak na zabójstwo,
zawczasu postarajmy się rozważnie wykorzystać wszystko to, co po naszej
ofierze pozostanie".

- Naziści czują się w internecie tak swobodnie, bo mają poczucie bezkarności -
twierdzi Kornak. - My udowadniamy, że można, korzystając z obowiązujących
przepisów, walczyć z faszyzmem. Szkoda, że nie robi tego policja i wymiar
sprawiedliwości.

W innych krajach faszystowskie strony znikają z internetu dużo szybciej niż w
Polsce.

- Najlepiej radzą sobie z tym Niemcy, Francuzi i Holendrzy - mówi Rafał
Pankowski z "NW". - Tam za propagowanie nazizmu - obojętnie, z jakich mediów
się korzysta - kara jest nieunikniona. Jeszcze dwa lata temu bardzo liberalnie
do nazizmu w internecie podchodzili Słowacy. Na ich serwerach regularnie swoje
strony otwierali polscy nazi. To już przeszłość. Nam udało się zablokować na
słowackim serwerze bardzo groźną stronę "NARA", podobną do Blood and Honor.
Najbardziej skomplikowana sytuacja jest w USA. Ale i tam sobie radzimy.
Amerykańskie prawo pozwala na głoszenie skrajnych poglądów, zabrania jednak
nawoływania do przemocy. Korzystamy z tej furtki.

- Jak na tle innych krajów wygląda Polska?

Pankowski: - Dwa tygodnie temu holenderski sąd skazał autora internetowej
reklamy imprezy techno, w której lżył ofiary Auschwitz. Informacje, że
uczestnikom imprezy gwarantuje darmowe taksówki obrazowało archiwalne zdjęcie
ciał na obozowym wózku; darmowy prysznic - zdjęcie komory gazowej, a możliwość
seksu grupowego na imprezie - zdjęcie stosu nagich ciał więźniów obozu. Polska
oficjalnie zwróciła się do władz holenderskich z prośbą o ukaranie sprawcy.
Strona natychmiast znikła z holenderskiego serwera. W internecie jest jednak
do dzisiaj - umieszczono ją na polskim serwerze "Mazowsze". Ten przykład
najlepiej pokazuje, w jakim miejscu jesteśmy.
Zobacz wszystkie wiadomoci z tego wtku



Strona 1 z 2 • Wyszukano 56 wypowiedzi • 1, 2